Durban nie uchronił świata przed klimatyczną katastrofą

Tysiące delegatów, ekspertów, przedstawicieli organizacji pozarządowych ze 194 państw zakończyło wczoraj, przedłużone o dwa dni, obrady XVII Konferencji Klimatycznej ONZ w Durbanie. Wynik szczytu w postaci przyjęcia „mapy drogowej”, zmierzającej do zawarcia w 2015 roku paktu klimatycznego nie rozwiązał głównego problemu przed jakim obecnie stoi świat. Celem porozumienia miało być zatrzymanie globalnego ocieplenia na poziomie maksymalnego wzrostu średniej temperatury atmosfery o dwa stopnie Celsjusza i tym samym uniknięcia katastrofalnych dla całej ludzkości skutków.

Postanowienia konferencji w komunikacie UNFCCC ogłaszane są jako przełomowa odpowiedź na problem zmian klimatu i pozytywnie oceniane przez polską prezydencję. Według Aleksandry Antonowicz, koordynatorki programu klimatycznego Polskiej Zielonej Sieci „porozumienie to nie tylko nie spełnia podstawowego wymogu zapobieżenia wzrostowi globalnej temperatury, również nie zobowiązuje kluczowych graczy jak Rosja, Japonia, Kanada oraz USA do przestrzegania drugiego okresu Protokołu z Kioto, oraz nie określa konkretnych źródeł finansowania Zielonego Funduszu. Wynik ten trudno nazwać satysfakcjonującym.”

Według symulacji naukowych biorąc pod uwagę tegoroczne ustalenia możemy spodziewać się podwyższenia temperatury nawet do 3-4 stopni Celsjusza, co oznacza degradację ekosystemów oraz coraz większą intensywność już odczuwanych na całym świecie anomalii pogodowych. Obecnie najbardziej narażone i najdotkliwiej odczuwające negatywne skutki ocieplenia są kraje rozwijające się, które w RPA najgłośniej domagały się od światowych przywódców ambitnego porozumienia. „Dla Afryki zmiany klimatu stanowią zagrożenie dotychczasowych wysiłków na rzecz walki z ubóstwem, szacuje się bowiem, że jeszcze w przeciągu tego pokolenia w wielu państwach tego kontynentu zanotuje się ponad 50% spadek plonów, a ceny żywności w przeciągu następnych dwudziestu lat wzrosną o połowę,” dodaje A.Antonowicz. Jednak daleko idące skutki zmian klimatu nie ograniczą się jedynie do krajów Globalnego Południa, odczujemy je wszyscy.

Zmiany klimatu są globalnym wyzwaniem, które już dziś przyczynia się do cierpienia milionów ludzi. Ambitne porozumienie klimatyczne jest potrzebne już teraz, świata nie stać na kolejne 8 lat rozmów i oczekiwanie na wdrożenie paktu klimatycznego dopiero w 2020 roku. „Dalekowzroczna polityka klimatyczno –  energetyczna, określenie konkretnych światowych redukcji emisji CO2, źródeł finansowego wsparcia krajów najuboższych w ich wysiłkach na rzecz mitygacji i adaptacji do zmian klimatu to nie tylko przejaw globalnej sprawiedliwości ale konieczność. Pieniądze nie zainwestowane teraz w odnawialną energię, efektywność energetyczną, nowe technologie, adaptację i mitygację, i tak będziemy musieli wydać. W miliardach dolarów, euro i złotych będziemy liczyć straty, jakie nastąpią wskutek coraz częstszych anomalii pogodowych, które negatywnie odbiją się na wszystkich sektorach światowej gospodarki,” podsumowuje koordynatorka Polskiej Zielonej Sieci.

Kasia Zegadło, 12 grudnia 2011

żródło: dlaklimatu.pl

Zobacz także:

Buddyjska Deklaracja w Sprawie Zmian Klimatu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *