Buddyjska Świątynia Zen zagrożona z powodu wydobycia gazu łupkowego: List otwarty

Świątynia Buddyjska w Pensylwanii zagrożona z powodu wydobycia gazu łupkowego: List otwarty do amerykańskiej społeczności buddyjskiej.

Zendo Mount Equity  znajduje się w Pennsdale –  niewielkiej wsi  w centralnej Pensylwanii, 20 minut od Wiliamsport, nazywanego obecnie „Dallas Pólnocy” –  centrum stanowego przemysłu   wydobycia gazu łupkowego metodą szczelinowania hydraulicznego, około  2 godzin jazdy samochodem na północ od Harrisburga i 3 godzin na zachód od Filadelfii. Przeorysza, Czcigodna Dai-En Bennage,  przez ponad 15 lat praktykowała w różnych klasztorach w  Japonii, a następnie założyła w pobliżu swojego rodzinnego miasta Lewinsburga świątynię buddyjską Mount Equity Zendo. 50 członków przyjeżdża regularnie z miejscowości odległych od 2 do 4 godzin, aby uczestniczyć w comiesięcznych sesshin i innych praktykach w ośrodku.

Mount Equity Zendo znajduje się w poważnym  niebezpieczeństwie w związku z wydobyciem gazu łupkowego za pomocą technologii zwanej hydraulicznym szczelinowaniem ze  złóż Marcellus  Shale, które rozciągają się na terenie  kilku stanów , w tym Nowego Jorku  Pensylwanii, Ohio i Zachodniej Wirginii.  Marcellus Shale zawiera największe pokłady gazu w Stanach Zjednoczonych, szacuje się je na ok. 150  bilionów metrów sześciennych, odpowiednik 80 miliardów baryłek ropy.  Znajdują się one na głębokości przeciętnie 1600 m pod powierzchnią ziemi. Gaz z tych złóż jest obecnie wydobywany za pomocą nowej technologii zwanej szczelinowaniem hydraulicznym. Pomimo zagrożeń związanych z tą technologią, zezwolono na jej stosowanie z powodu nacisków politycznych w celu rozwoju naszych rodzimych zasobów naturalnych i w związku ze zmniejszaniem się zapasów ropy naftowej.

Technologia hydraulicznego szczelinowania, która została opracowana przez korporację Halliburton oraz inne koncerny, wymaga  zużycia do 34 milionów litrów czystej wody na odwiert. Woda ta zmieszana jest z niebezpiecznymi chemikaliami, m.in.: benzenem,  biocydami i kwasem chlorowodorowym. Substancje te  sprawiają, że nasycona nimi woda może rozpuścić łupki i uwolnić gaz na powierzchnię. Każdy z odwiertów jest wiercony głęboko w ziemię, następnie zmienia kierunek o 90 stopni wchodząc w formacje skał łupkowych. Często jeden  szyb pionowy ma kilka odgałęzień poziomych.  Następnie do szybów wtłacza się pod bardzo dużym ciśnieniem wodę z dodatkiem chemikaliów.  Mniej niż 1/3 tej wody wraca na powierzchnię wraz z gazem i innymi toksynami, w tym z naturalnymi materiałami radioaktywnymi.  Ta skażona woda może zostać ponownie użyta w innych odwiertach, lecz częściej  jest magazynowana w zbiornikach,  lub oczyszczana i  po prostu wpuszczana do rzeki, albo  przekształcana w brykiety i wywożona ze stanu.

Szczelinowanie hydrauliczne jest z wielu powodów niezwykle niebezpieczną technologią. Niektóre z nich łatwo dostrzec, inne są bardziej ukryte. Członkowie Mount  Equity Zendo byli naocznymi  świadkami wielu negatywnych skutków stosowania tej technologii w swoim regionie.  Najłatwiejszy do zauważenia, jakkolwiek  powierzchowny, jest znaczny wzrost zanieczyszczenia powietrza i ruchu ciężarówek. Świątynia znajduje się około półtora kilometra od głównej drogi, którą przewozi się wodę i gaz.  Ciężarówki powiązane z przemysłem gazowym stanowią ponad 80% lokalnego ruchu drogowego. Wzrostowi głośnego ruchu ciężarówek towarzyszą  wypadki i toksyczne wycieki. W zeszłym roku do zazen w świątyni przyłączył się geolog pracujący dla firmy gazowej.  Został wyrzucony z pracy, ponieważ poskarżył się swojemu szefowi na nieludzkie warunki pracy.  W branży tej pracuje się na 12-godzinne zmiany: od czwartej rano do czwartej po południu lub od czwartej po południu do czwartej rano. Kiedy przybył do Zendo, był kompletnie wypalony po zaledwie niecałych sześciu miesiącach pracy. Często wzywano go  w środku nocy do usuwania trujących wycieków.

Co trudniej zauważyć, to spuszczanie uzdatnionej wody, wykorzystanej  wcześniej w procesie szczelinowania hydraulicznego, do przepływającej w pobliżu rzeki Susquehanna oraz na terenach leśnych.  Kiedy szef koncernu Halliburton, Dick Cheney sprawował urząd wiceprezydenta USA, doprowadził do uchwalenia prawa wyłączającego przemysł olejowy i gazowy spod Ustawy o Czystości Powietrza (Clean Air Act) i Ustawy o Czystości Wody (Clean Water Act).  W okolicy można zobaczyć konsekwencje, m.in.: chore, pokryte plamami ryby i fioletowe wiewiórki, ich futra prawdopodobnie stają się fioletowe na skutek picia chemikaliów i solanki ze zbiorników z przemysłowymi ściekami. W zbiornikach tych i w ich pobliżu zobaczyć  można także wiele martwych  jeleni i gęsi.  Niektóre ze zbiorników są ogrodzone siatką, ale nie powstrzymuje to gęsi od wejścia. Ponieważ przemysł gazowy nie wziął pod uwagę poziomu opadów w tym rejonie, ciecze w zbiornikach przelewają się, zanieczyszczając ziemię i rzekę, zatruwając pastwiska i uprawy.

Twierdzi się, że gaz łupkowy jest „czystym” źródłem energii, lecz z pewnością jest to niezgodne z prawdą.  W procesie rafinacji gazu do atmosfery uwalnianych jest wiele gazów cieplarnianych, w tym metan, co budzi niepokój o jakość powietrza.  Z okolic na północ od miasteczka Dimock nadchodzą doniesienia o skażeniach wody w studniach, która staje się niezdatna do picia –  jest ona tak zanieczyszczona gazem, że można ją podpalić. Koncerny gazowe często  odżegnują się od odpowiedzialności, twierdząc, ze woda ta była taka zawsze.  Ostatnio firmy prowadzące wydobycie oznajmiły, że po roku od skażenia woda jest bezpieczna i nie ma potrzeby dystrybucji wody butelkowej.  Posiadaczy studni, takich jak Mountain Equity Zendo,  zachęca się do przeprowadzania raz na kilka miesięcy  badań wody, w celu upewnienia się, że jest  bezpieczna.

Opat Equity Zendo, Dai-en Bennage i jej następca w Dharmie, Czcigodny Daishin Eric McCabe są świadkami skażenia  rzeki, studni, ziemi i powietrza, jak również zniszczenia  życia ludzi i całych społeczności. W tej chwili zagrożone jest samo zendo, ponieważ najbliższy sąsiad  wydzierżawił swoje pole firmie wydobywającej gaz. Pole to znajduje się nieopodal studni.  Członkowie sangi Mountain Equity Zendo aktywnie pomagają wysiedlonym ludziom, takim jak mieszkańcy pobliskiego osiedla przyczep samochodowych, z których wielu żyło w tym miejscu od 30 lat, do momentu w którym właściciel ziemi sprzedał ją spółce wodnej.  Członkowie Mount Equity pracują z miejscową organizacją  Interfaith Sacred Earth Coalition i innymi, w celu zorganizowania ruchu sprzeciwu wobec wydobycia gazu metodą szczelinowania. Zainspirowana przykładem tajlandzkiego mnicha, który wyświęcił stare drzewa, aby uchronić je przed wycinką, Dai-en rozważała wyświęcenie, pobliskiej, zagrożonej rzeki Susquehanna, najdłuższej rzeki na południe od Missisipi.  Jednakże ponieważ lokalni mieszkańcy mogliby nie zrozumieć takiego wyświecenia, w maju 2011, aby pobłogosławić rzekę,  Czcigodna Bennnage zorganizowała zamiast tego, międzyreligijną ceremonię Kwiaty na wodzie (Flowers on the water). W tym roku wiele grup przeprowadziło podobne ceremonie.

Tych, którzy chcieliby pomóc,  Mountain Equity Zendo nie prosi o osobista pomoc dla siebie, lecz o wsparcie zagrożonej społeczności w pobliżu. Najlepszym sposobem wsparcia kampanii na rzecz zwiększenia świadomości społecznej  w kwestii zagrożeń związanych z wydobyciem gazu łupkowego metodą szczelinowania jest przekazywanie dotacji organizacji Responsible Drilling Alliance, która stanowi znakomite  źródło informacji na ten temat. Buddystów zachęcamy także do kontaktowania się z kongresmenami z okręgu, w którym znajduje się Mountain Equity Zendo. Będą oni dzięki temu mieli świadomość, że sytuacji przyglądają się ludzie z zewnątrz.

Prosimy skontaktuj się z:

Senator Robert Casey, 202-224-6324, [www.casey.senate.gov/contact].
Senator Patrick Toomey, 202-224-4254, [www.toomey.senate.gov/?p=contact].
Representative Tom Marino, 570-322-3961, [marino.house.gov].

Po więcej informacji, lub aby wyrazić poparcie, skontaktuj się z Dai-en lub Daishin w Mt. Equity Zendo http://www.mtequity.org/.

Ponadto, niżej podpisani, proszą buddystów aby byli bardziej aktywni w ułatwianiu lokalnym społecznościom zrozumienia buddyjskiego pojmowania życia –  tego, że każdy z nas jest  współzależny ze wszystkimi  istotami, w tym zwierzętami, roślinami, wodą i minerałami i, że nasze działania mają konsekwencje.  Buddyści  mogą bardziej zdecydowanie wyrażać swój pogląd, zarówno w szerszej społeczności, jak i w buddyjskich sangach.  Wiele organizacji ekologicznych, grup aktywistów społecznych i duchownych chrześcijańskich z chęcią nawiązałoby dialog z osobami w poważny sposób traktującymi swoją praktykę buddyjską.  W wielu rejonach kraju wydobywa się  gaz metodą szczelinowania hydraulicznego, w tym w Kalifornii, chociaż ustawodawcy stanowi nie wiedzą nawet, gdzie to ma miejsce. Ludzie powinni wspólnie i  w zorganizowany sposób,  otwarcie wypowiadać się na temat moralnych implikacji wydobycia gazu łupkowego. Jako buddyści  w szczególny sposób postrzegamy  Ziemię i spoczywa nas odpowiedzialność dzielenia się tym co wiemy, na drodze przepełnionego współczuciem dialogu.

z poważaniem,

Rev. Dai-en Bennage, Mount Equity Zendo
Rev. Daishin McCabe, Mount Equity Zendo
Ven. Bhikkhu Bodhi, Buddhist Association of the United States 
Rev. Norman Fischer, Everyday Zen Foundation 
Roshi Joan Halifax, Upaya Zen Center, Santa Fe
Jack Kornfield, Spirit Rock Meditation Center
Rev. Taigen Dan Leighton, Ancient Dragon Zen Gate, Chicago
David Loy, Zen teacher & author
Joanna Macy, The Work that Reconnects, Berkeley
Susan Moon, lay teacher, Everyday Zen Foundation 
Roshi Enkyo Pat O’Hara, Village Zendo, New York City
Sharon Salzberg, Insight Meditation Society, Barre, Ma.
Rev. Alan Senauke, Berkeley Zen Center.

Tłumaczenie: Jan Skoczylas

źródło: shambhalasun.com

zobacz także:

USA:  Wydobycie gazu łupkowego zniszczy zdrowie i życie lokalnych społeczności

Grzegorz Krowicki: Zagrożenia związane z wydobyciem gazu łupkowego w Polsce

6 myśli nt. „Buddyjska Świątynia Zen zagrożona z powodu wydobycia gazu łupkowego: List otwarty

  1. Ewa Sufin-Jacquemart

    Bardzo dziękujemy za przetłumaczenie tego wzruszającego i wstrząsającego apelu amerykańskiej społeczności buddyjskiej. Mam nadzieję, że księża Kościoła Katolickiego w Polsce przestaną, jak to się dzieje w wielu miejscach, święcić wiertnie gazu łupkowego.

    Odpowiedz
  2. Monika

    pytam ponieważ,widzę ogromną potrzebę rozpowszechnienia ceremoni,,FLOWERS ON THE WATER”na inne wody zagrożone skażeniem,w tym te tutaj w Polsce,czy ta ceremonia jest powtarzana?Czy odbywała się już tego roku 2013?

    Odpowiedz
  3. Janek Autor wpisu

    Nic mi o tym nie wiadomo, żeby ta ceremonia odbywała się w Polsce. Natomiast kiedy odbywa się w USA, i na czym polega można z pewnością dowiedzieć się od autorów listu – link w tekście. Z pewnością chętnie się tym podzielą. Myślę, że to świetny pomysł, żeby przeprowadzać takie ceremonię w Polsce 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *