Beskid Mały: 5 tysięcy podpisów za ochroną ludzi, krajobrazu i przyrody

23 kwietnia 2014 r. to ważny dzień w Andrychowie. Właśnie wtedy zostały wręczone Burmistrzowi Tomaszowi Żakowi podpisy 5 tysięcy osób, którzy domagają się zaprzestania forsowania szkodliwych dla ludzi, przyrody i krajobrazu inwestycji narciarskich na terenie Parku Krajobrazowego Beskidu Małego. Zabrane przez lokalnych mieszkańców podpisy to wyraz troski polskiego społeczeństwa o dalsze losy tego miejsca.

beskid_maly (1)

Do 16 maja br. trwają konsultacje społeczne dotyczące zmiany Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Andrychów. Największe kontrowersje budzą plany budowy ogromnego ośrodka narciarskiego w Beskidzie Małym –  na bagatela 300 ha terenów leśnych parku krajobrazowego. Dlaczego ten pomysł budzi społeczny sprzeciw?

1. Według portalu branżowego forsal.pl (05.01.2014) rynek narciarski w Polsce już jest mocno przesycony i czeka go ostra selekcja.

2. W polskich górach funkcjonuje ponad 100 ośrodków narciarskich i nie ma już ekonomicznego sensu budować kolejnych.

3. Jak wskazują badania (Nature, 2014 vol. 506) zmiany klimatyczne doprowadzą do drastycznego obniżenia ilości dni z naturalną pokrywą śnieżną i podnoszenia się wysokości jego zalegania na stokach. Problemy będą miały nawet ośrodki w szwajcarskich Alpach, gdzie czas zalegania naturalnej pokrywy śnieżnej nadającej się do uprawiania narciarstwa spadnie nawet do 30 dni w sezonie!

4. Beskid Mały to jedno z najniższych pasm górskich w Karpatach, szczyty nie przekraczają tu 900 m n.p.m. Tak nisko położony ośrodek nigdy nie będzie miał dobrych, naturalnych warunków śniegowych, co już pokazały dwie ostatnie zimy. Dla sztucznego zaśnieżania tak ogromnej inwestycji nie ma natomiast wystarczających zasobów wodnych.

5. Burmistrz zmienia Studium pod interesy prywatnego inwestora, które zostały zaprezentowane w 2012 r. na spotkaniu pn. „Uwarunkowania przyrodnicze a możliwości realizacji inwestycji narciarsko-turystycznych w Beskidzie Małym w okolicy Leskowca”.

6. Plany zagospodarowania narciarskiego 300 ha terenu parku krajobrazowego stoją w skrajnej sprzeczności z zapisami Strategii Rozwoju Gminy Andrychów na lata 2006-2015, w  której czytamy: Odrzucamy iluzoryczny, krótkotrwały rozwój gospodarczy odbywający się kosztem środowiska naturalnego.

Lokalne władze opierają więc rozwój gminy i bezpieczeństwo społeczno-gospodarcze jej mieszkańców o niepewną dziedzinę gospodarki jaką jest turystyka narciarska, w dodatku wbrew przyjętej strategii rozwoju.

Pewnym, a przede wszystkim wielosezonowym, walorem gminy jest jej wciąż niezniszczona przyroda. W porównaniu z innymi Beskidami, Beskid Mały jest mało zagospodarowany a przez to urzekający swoim naturalnym pięknem. To góry dla prawdziwego turysty, co mogłoby stanowić silną podstawę oferty turystycznej gminy i służyć stabilnemu rozwojowi społeczno-gospodarczemu regionu.

Planowane inwestycje nie mają nic wspólnego z zasadą zrównoważonego rozwoju. Przeznaczenie ogromnego obszaru zwartych kompleksów leśnych pod inwestycje narciarskie będzie destrukcyjne dla ważnych dla UE gatunków zwierząt tj. wilka, rysia i niedźwiedzia. Zagrożonych będzie także wiele innych chronionych gatunków np. ptaków czy nietoperzy podlegających ochronie na mocy krajowego i europejskiego prawa środowiskowego.

W sprawie ważny jest także wątek społeczny. Rejon aktywizacji narciarskiej zaplanowano nie tylko kosztem cennej przyrody, ale i domostw mieszkańców górskich przysiółków. To lokalna społeczność stała się iskrą zapalną dla oddolnego ruchu społecznego, który domaga się ochrony przyrody, ludzi i krajobrazu Beskidu Małego.

– 5 tysięcy osób dostrzega inną drogę rozwoju gminy niż zniszczenie jej największego atutu –  przyrody Parku Krajobrazowego Beskidu Małego. Plany inwestora stoją w ewidentnej sprzeczności z interesem społecznym, a także interesem mieszkańców. Burmistrz Andrychowa musi wziąć to pod uwagę przy zmianie Studium, inaczej to samo społeczeństwo rozliczy go przy wyborach
– mówi Radosław Ślusarczyk, prezes Stowarzyszenia.

źródło: www.ekonews.com.pl

zobacz także: Beskid Mały – prawo do rozrywki kontra prawo do życia