Żurawlów: Październikowa Rewolucja

Stowarzyszenie Zielony Żurawlów powstało jeszcze w ogniu walki, ale od początku jego cele były długofalowe. Wykorzystać doświadczenie, energię i kapitał społeczny, zebrane podczas protestu, aby Żurawlów stał się przykładem zrównoważonego rozwoju wsi. Odpowiedzią na pytanie ?a co zamiast gazu??, które tak często zadawali krytycy protestu.

Żurawlów wszystko robi po swojemu. I ma wyniki.

Krajobraz po bitwie

chevron_goodbye_bigNajpierw Żurawlowiacy pogonili kota międzynarodowej korporacji naftowo-gazowej. Po 400 dniach twardej walki, o jakiej powinno się pisać w podręcznikach wychowania obywatelskiego, po Chevronie została malownicza kupa szczątków, którą wprędce uprzątnięto, miejsce zaorano i obsiano czymś jadalnym. Byłem tam ostatnio, i —  tak na wszelki wypadek —  wbiłem jeszcze w ziemię kołek osinowy.

ZWYKLE po takim zwycięstwie, to Polacy najpierw piją, potem się biją między sobą, a w końcu wypominają sobie co najgorsze, do siódmego pokolenia wstecz. Ale nie w Żurawlowie. Błąka się co prawda w internecie , wyjąc w niebogłosy, parę sierot po Chevronie, ale generalnie Żurawlów po prostu wziął się do pracy. Przez 400 dni —  i jeszcze trochę —  Żurawlowiacy, gnębieni przez swoich i obcych, resztkami sił trzymali swoje gospodarstwa i rodziny w kupie. Teraz, gdy główne zagrożenie minęło, jest czas nadgonić prace polowe i w obejściu, zadbać o rodziny, wrócić do życia. I większość ludzi w Żurawlowie słusznie się tym zajęła. Walczyli właśnie o to, żeby móc żyć normalnie.

Październikowa Rewolucja

Ale świat i historia nie zapomniały o Żurawlowie. A i nagromadzona energia społeczna nie daje usiedzieć w miejscu. Kiedy siostrzane Balcombe zapowiedziało, że gaz i inne paliwa kopalne zamierza u siebie zastąpić czystą energią słoneczną, w Żurawlowie za wcześnie było na takie plany. Ale dzisiaj, dwa miesiące po zwycięstwie, sytuacja dojrzała do kolejnej rewolucji. I tak się złożyło, że zaplanowano ją na październik. Dokładnie na jedenastego, w sobotę.

Wtedy właśnie Żurawlów oficjalnie dorobi się słonecznej minielektrowni. Bo oto, za dyskretną podpowiedzią paru tysięcy internautów, Greenpeace Polska obdarował żurawlowską społeczność instalacją fotoelektryczną gdzieś w okolicy 10 kilowatów mocy. Zainstalowana będzie na dachu miejscowej remizy, a oficjalne przekazanie odbędzie się właśnie jedenastego października, w Międzynarodowym Dniu Protestu Przeciwko Szczelinowaniu Hydraulicznemu. Przypadek? Nie sądzę…

Wtedy właśnie w Żurawlowie wystartuje prawdziwa rewolucja. Bo odeprzeć zagrożenie to jedno, ale zbudować coś nowego, coś lepszego —  oto prawdziwe wyzwanie.

Elektrownia to symboliczny wyraz uznania dla szlachetnej i skutecznej walki, jaką stoczył Żurawlów. Ale tu nie chodzi o symbole. Rolnikowi symbolami się nie zaimponuje — tu potrzebny jest konkret.  Ten dar trzeba wykorzystać dla dobra społeczności Żurawlowa i okolic. Użyć go tak, żeby dał konkretne, przydatne dla ludzi plony. I dokładnie taki jest plan.

Energia dla ludzi

zielony_zurawlow_bocianStowarzyszenie Zielony Żurawlów powstało jeszcze w ogniu walki, ale od początku jego cele były długofalowe. Wykorzystać doświadczenie, energię i kapitał społeczny, zebrane podczas protestu, aby Żurawlów stał się przykładem zrównoważonego rozwoju wsi. Odpowiedzią na pytanie “a co zamiast gazu?”, które tak często zadawali krytycy protestu.

Korzystając z darmowej energii słońca i ze zgromadzonej energii ludzi, Zielony Żurawlów przekształci remizę w Dom z Energią: ośrodek edukacji —  i samoedukacji —  społecznej, technicznej i kulturalnej. Centrum, w którym będą się rodzić działania pożyteczne dla okolicznych mieszkańców, nowoczesne i na światowym poziomie. I bardzo praktyczne. Bo takie społeczności jak Żurawlów mogą być znacznie bardziej nowoczesne i samodzielne, niż to się wydaje teoretykom. Trzeba tylko, żeby cała dostępna energia pracowała dla ludzi. I tak właśnie będzie się działo w Żurawlowie.

Wspólnymi siłami

Wielką siłą Żurawlowa jest jego zdolność do przyciągania sojuszników ze wszystkich stron. Tak jak w walce, tak i budowaniu, wspierać go będą różni ludzie, którzy być może nie spotkaliby się nigdzie indziej. I to nie tylko będzie z korzyścią dla mieszkańców gminy, ale też dla gości. Dom z Energią będzie też domem spotkań dla tych, którzy wierzą w (i praktykują) dobro wspólne, współpracę i samorządność.

Spotykamy się 11 października w Żurawlowie!

zurawlow_nightfireWesprzemy naszą obecnością światowy protest przeciwo szczelinowaniu, pogratulujemy Żurawlowowi elektrowni i wspólnie zastanowimy się, w którą stronę rozwijać Dom z Energią.Przybywajcie! Potrzebujemy Was! Zapowiada się fascynująca praca…

źródło: freelab2014.wordpress.com

Tekst udostępniony na podstawie: Creative Commons Attribution-ShareAlike 4.0 International License,

Jedna myśl na temat “Żurawlów: Październikowa Rewolucja”

Możliwość komentowania jest wyłączona.