Sprowadza się to do tego, że nie chodzi już dłużej jedynie o pragnienia elit. Gdy oni popełniają błędy w wyniku których cierpią masy, następnie sami będą cierpieć. W czasach takich jak te, to większość powinna wziąć na siebie odpowiedzialność. Grupy reprezentujące potężne interesy, mogą nie być w stanie doświadczyć przemiany w sercach – nie jest łatwo powstrzymać chciwość. Karma już dojrzewa, a w tym samym czasie przed każdym z nas ukazuje się ścieżka prawości. Możemy zobaczyć jasno, jaki mamy wybór. Zamiast udawać obojętność, powinniśmy się zastanowić i podjąć właściwe działanie. Jako buddyści winniśmy modlić się i wzbudzić w sobie silne pragnienie pojawienia się pozytywnych zmian, zanim będzie za późno. Nadzieja i działanie są tym, co zmieni stan rzeczy. Negatywne myślenie, obwinianie innych i poczucie beznadziei nic nam nie pomoże. Jako obywatele, a także jako buddyści, zbieramy nasze myśli, tworzymy dialog i promujemy proces pozytywnej zmiany. To podnosi świadomość tego co się dzieje. Świadomość ma ogromną moc. Tak naprawdę jest najpotężniejszą rzeczą. Musimy uświadomić sobie ku czemu zmierzamy.
READ MORE »

