Podążając śladami Gandhiego — wywiad z Vandaną Shivą

O ekologii i sprawiedliwości społecznej, feminizmie, fizyce kwantowej, bioróżnorodności, biopiractwie, przeludnieniu i nadziei na przyszłość — Vandana Shiva w rozmowie ze Scottem Londonem.  Czytaj dalej Podążając śladami Gandhiego — wywiad z Vandaną Shivą

Nasiona ? dobro wspólne czy własność korporacji

nasiona-100x100Obecnie 55% globalnego rynku nasion należy do zaledwie 10 przedsiębiorstw. Jak do tego doszło i jakie to ma konsekwencje? Czytaj dalej Nasiona ? dobro wspólne czy własność korporacji

5 powodów, dla których TTIP to zła wiadomość dla rolników

poster_2015_17_de_abril_ingles_final_corregido_-_cpia_2W piątek 17 kwietnia producenci żywności zgromadzili się z okazji Międzynarodowego Dnia Walki Chłopskiej ogłoszonego przez organizację Via Campesina w rocznicę masakry 19 brazylijskich chłopów, walczących o sprawiedliwość i protestujących przeciwko wysiedleniom w 1996 r. Następnie w sobotę 18 kwietnia tysiące obywateli domagało się powstrzymania umów o wolnym handlu, w tym przerwania negocjacji ws. Transatlantyckiego Partnerstwa Handlowo-Inwestycyjnego (TTIP), przygotowywanego właśnie przez Unią Europejską i Stany Zjednoczone. Co łączy te dwa wydarzenia? Czytaj dalej 5 powodów, dla których TTIP to zła wiadomość dla rolników

Papież Franciszek: uprawy GMO “niszczą skomplikowane sieci ekosystemów”

Encyklika papieża nie dotyczy jedynie zmiany klimatu, papież porusza w niej również kwestię pestycydów i upraw roślin modyfikowanych genetycznie (GMO), oświadczając, że “rozprzestrzenianie się tych upraw niszczy skomplikowane sieci ekosystemów, przyczynia się do redukcji bioróżnorodności i negatywnie wpływa na teraźniejszość i przyszłość lokalnych gospodarek” (Laudato Si, 134.).

Encyklika papieża nie dotyczy jedynie zmiany klimatu, papież porusza w niej również kwestię pestycydów i upraw roślin  modyfikowanych genetycznie (GMO), oświadczając, że “rozprzestrzenianie się  tych upraw niszczy skomplikowane sieci   ekosystemów, przyczynia się do redukcji bioróżnorodności  i  negatywnie wpływa na teraźniejszość i  przyszłość lokalnych gospodarek” (Laudato Si, 134.). Czytaj dalej Papież Franciszek: uprawy GMO “niszczą skomplikowane sieci ekosystemów”

Zieloni głosują przeciwko zaproponowanemu przez KE projektowi nowych przepisów dotyczących GMO

Parlament Europejski przegłosował nowe przepisy pozwalające poszczególnym krajom członkowskim Unii Europejskiej na wprowadzanie zakazów upraw roślin GMO. Europosłowie i europosłanki z partii Zielonych głosowali przeciwko projektowi nowych regulacji, będącemu końcowym kompromisem pomiędzy Radą, Komisją a Parlamentem, ponieważ był on rozwodniony i niezadowalający. Niektóre z krajów członkowskich zakażą teraz całkowicie upraw GMO, co można uznać za sukces ekologów. Jednakże w innych państwach UE proces autoryzacji stanie się jeszcze łatwiejszy, zaś kraje wprowadzające zakazy mogą być narażone na pozwy sądowe ze strony przedsiębiorstw biotechnologicznych.

Parlament Europejski przegłosował nowe przepisy  pozwalające poszczególnym krajom członkowskim Unii Europejskiej na wprowadzanie zakazów upraw roślin GMO.  Europosłowie  i europosłanki z partii Zielonych głosowali przeciwko projektowi nowych regulacji, będącemu końcowym  kompromisem pomiędzy Radą, Komisją, a Parlamentem, ponieważ był on rozwodniony i niezadowalający.  Niektóre z krajów członkowskich zakażą teraz całkowicie upraw GMO, co można uznać za sukces ekologów.  Jednakże w innych państwach  UE proces autoryzacji stanie się jeszcze łatwiejszy, zaś kraje wprowadzające zakazy mogą być narażone na pozwy sądowe ze strony przedsiębiorstw biotechnologicznych.  Liberalne podejście Komisji Europejskiej i Rady jaskrawo kontrastowało ze stanowiskiem co najmniej 19 krajów członkowskich,  stanowczo opowiadających się za zakazem upraw roślin modyfikowanych genetycznie. Czytaj dalej Zieloni głosują przeciwko zaproponowanemu przez KE projektowi nowych przepisów dotyczących GMO

Zjednoczeni rolnicy i konsumenci na ulicach Berlina

W Berlinie w sobotę 17 stycznia br. rolnicy i konsumenci demonstrowali pod hasłem “Mamy tego dość!”. 50 000 demonstrantów protestowało przeciw “fabrykom zwierząt” , GMOTTIP. Zwłaszcza Transatlantyckie Porozumienie w dziedzinie Handlu i Inwestycji odbierane jest zarówno przez rolników, jak i przez konsumentów jako zagrożenie dla wysokich standardów jakości żywności, regionalnej produkcji żywności i produkcji ekologicznej. Rolnicy, pszczelarze i konsumenci wyszli razem na ulice z żądaniami zmian w rolnictwie.

W Berlinie w sobotę 17 stycznia br. rolnicy i konsumenci demonstrowali pod hasłem “Mamy tego dość!”. 50 000 demonstrantów protestowało przeciw “fabrykom zwierząt” , GMOTTIP. Czytaj dalej Zjednoczeni rolnicy i konsumenci na ulicach Berlina

GMO — miało być dobrze, ale wyszło jak zwykle

Joanna Miś-Skrzypczak, koordynatorka ds. polityki ekologicznej w Greenpeace Polska: Temat GMO elektryzuje wielu z nas. I słusznie, bo trudniej o bardziej jaskrawy przykład hipokryzji koncernów, bezwolności rządów, lekceważenia głosu społeczeństwa oraz subiektywności mainstreamowych mediów. Pomimo osiemnastoletnich doświadczeń rolników z kilku krajów świata z uprawami roślin transgenicznych genetycznie zmodyfikowanych, media wciąż — często bezrefleksyjnie — powielają treści na temat tego, czym GMO mogłoby być — nie zaś tego, czym GMO jest.

Joanna Miś-Skrzypczak, koordynatorka ds. polityki ekologicznej w Greenpeace Polska: Temat GMO elektryzuje wielu z nas. I słusznie, bo trudniej o bardziej jaskrawy przykład hipokryzji koncernów, bezwolności rządów, lekceważenia głosu społeczeństwa oraz subiektywności mainstreamowych mediów. Pomimo osiemnastoletnich doświadczeń rolników z kilku krajów świata z uprawami roślin transgenicznych genetycznie zmodyfikowanych, media wciąż — często bezrefleksyjnie — powielają treści na temat tego, czym GMO mogłoby być — nie zaś tego, czym GMO jest.

więcej: GMO — miało być dobrze, ale wyszło jak zwykle | NaTemat.pl.

zobacz także: Profesor Ludwik Tomiałojć: Możliwe zagrożenia ze strony GMO dla gatunków i ekosystemów

Stanowisko Greenpeace w sprawie nowelizacji ustawy o GMO

Nowelizacja polskiego prawa dotyczącego GMO i dostosowanie go do prawa europejskiego są konieczne. Sposób przeprowadzania nowelizacji powinien być jednak spójny z “Ramowym Stanowiskiem Polski dotyczącym organizmów genetycznie zmodyfikowanyc” z dnia 18 listopada 2008 r. Zgodnie z tym stanowiskiem Rząd opowiada się przeciwko prowadzeniu na terytorium RP uwalniania GMO do środowiska, co odzwierciedla powściągliwy stosunek społeczeństwa polskiego do produktów genetycznie zmodyfikowanych

Nowelizacja polskiego prawa dotyczącego GMO i dostosowanie go do prawa europejskiego są konieczne. Sposób przeprowadzania nowelizacji powinien być jednak spójny z “Ramowym Stanowiskiem Polski dotyczącym organizmów genetycznie zmodyfikowanyc” z dnia 18 listopada 2008 r. Zgodnie z tym stanowiskiem Rząd opowiada się przeciwko prowadzeniu na terytorium RP uwalniania GMO do środowiska, co odzwierciedla powściągliwy stosunek społeczeństwa polskiego do produktów genetycznie zmodyfikowanych [1]. Czytaj dalej Stanowisko Greenpeace w sprawie nowelizacji ustawy o GMO

Państwa UE powiedzą “tak” dziurawej propozycji zakazywania na poziomie krajowym upraw roślin GMO?

Trzy lata temu Komisja Europejska przedstawiła po raz pierwszy propozycję, która w teorii miała nadać państwom członkowskim większe prawo do wprowadzania na poziomie krajowym zakazów upraw roślin zmodyfikowanych genetycznie. Wszystko wskazuje na to, że dziś podczas obrad Rady UE ministrowie środowiska uzgodnią projekt propozycji, która po poprawkach została przedstawiona przez prezydencję grecką. Zdaniem Greenpeace, jej tekst zawiera szereg luk i kruczków prawnych, np. przewiduje udział koncernów agrochemicznych w procesie wprowadzania zakazów oraz uniemożliwia zastosowanie argumentów dotyczących wpływu roślin GMO na zdrowie i środowisko naturalne.

Trzy lata temu Komisja Europejska przedstawiła po raz pierwszy propozycję, która w teorii miała nadać państwom członkowskim większe prawo do wprowadzania na poziomie krajowym zakazów upraw roślin zmodyfikowanych genetycznie. Wszystko wskazuje na to, że dziś podczas obrad Rady UE ministrowie środowiska uzgodnią projekt propozycji, która po poprawkach została przedstawiona przez prezydencję grecką. Zdaniem Greenpeace, jej tekst zawiera szereg luk i kruczków prawnych, np. przewiduje udział koncernów agrochemicznych w procesie wprowadzania zakazów oraz uniemożliwia zastosowanie argumentów dotyczących wpływu roślin GMO na zdrowie i środowisko naturalne.

photo.greenpeace.org
photo.greenpeace.org

 “Celem ministrów środowiska jest ułatwienie państwom członkowskim wprowadzenia zakazów upraw GMO na swoim terytorium. Niestety propozycja przedstawiona przez prezydencję grecką tylko pozornie im to zapewni. W rzeczywistości kraje, które zdecydują się na ich wprowadzanie, będą jeszcze bardziej narażone na pozwy sądowe ze strony przemysłu agrochemicznego” —  powiedziała Joanna Miś, koordynatorka ds. polityki ekologicznej w Greenpeace Polska.

Parlament Europejski już w 2011 roku przegłosował projekt prawa umożliwiającego państwom członkowskim wprowadzanie ograniczeń lub zakazów upraw GMO. Jego zapisy w o wiele większym stopniu wzmacniały stanowisko krajów zmierzających do wprowadzenia takich obostrzeń, m.in. wykorzystywanie argumentów odnoszących się do wpływu GMO na środowisko naturalne lub braku badań na temat wpływu GMO na konkretne środowisko naturalne.

Przyjęty 12 czerwca przez Radę tekst trafi następnie do Parlamentu Europejskiego do ponownego czytania. Greenpeace zwraca się z apelem do Europarlamentarzystów o dołożenie wszelkich starań w celu wypracowania zapisów, które w oparciu o solidne podstawy prawne dadzą państwom członkowskim faktyczną możliwość wprowadzania zakazów upraw GMO na swoim terytorium.

źródło: greenpeace.org

zobacz także: Umowa o Wolnym Handlu EU-USA: Otwarte drzwi dla GMO?

Nowa kukurydza GMO dopuszczona do uprawy w UE?

Podczas głosowania Rady ds. Ogólnych Unii Europejskiej w dniu 11 lutego zdecydowana większość państw członkowskich sprzeciwiła sie planom Komisji Europejskiej, by dopuścić uprawy genetycznie modyfikowanej kukurydzy 1507. Greenpeace ostrzega, że w razie udzielenia przez Komisję takiej zgody — mimo sprzeciwu ogromnej większości członków Rady i potencjalnego zagrożenia dla środowiska — byłoby to działanie bezprawne.

210245_what_cows_eat_5copy117Podczas głosowania Rady ds. Ogólnych Unii Europejskiej w dniu 11 lutego zdecydowana większość państw członkowskich sprzeciwiła sie planom Komisji Europejskiej, by dopuścić uprawy genetycznie modyfikowanej kukurydzy 1507. Greenpeace ostrzega, że w razie udzielenia przez Komisję takiej zgody — mimo sprzeciwu ogromnej większości członków Rady i potencjalnego zagrożenia dla środowiska — byłoby to działanie bezprawne.

Transgeniczna kukurydza 1507 [1] — produkt koncernu DuPoint Pioneer — zawiera dwa rodzaje modyfikacji genetycznych: odporność na herbicyd i odporność na owady. Roślina ta jest odporna na działanie glufosynatu (substancji aktywnej niektórych środków chwastobójczych) oraz na niektóre szkodniki z rzędu łuskoskrzydłych (dzięki temu, że produkuje owadobójczą toksynę Cry1F). W 2001 roku firma Pioneer Hi-Bred złożyła wniosek o dopuszczenie kukurydzy 1507 do uprawy na terenie Unii Europejskiej. W 2009 roku firma pozwała Komisję Europejską, jako powód wskazując brak działań w celu wydania zezwolenia na prowadzenie upraw kukurydzy 1507. W 2013 roku Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że KE opóźniła proces prawny związany z autoryzacją.[2] W wyniku decyzji sądu KE skierowała propozycję dotyczącą dopuszczenia do uprawy kukurydzy 1507 pod głosowanie do Rady ds. Ogólnych, które odbyło się 11 lutego 2014 roku. Choć 19 krajów członkowskich sprzeciwiło się autoryzacji (za było 5, wstrzymało się 4), nie osiągnięto kwalifikowanej większości, co pozostawia ostateczną decyzję w rękach Komisji. Podjęty przez nią dotychczasowy tryb procedowania propozycji dopuszczenia do uprawy kukurydzy 1507 obarczony jest takimi samymi błędami proceduralnymi, które KE popełniła już w procesie autoryzacji uprawy ziemniaka Amflora, a które wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE z 13 grudnia 2013 doprowadziły do jej unieważnienia.

Ocena ryzyka związanego z uprawą kukurydzy 1507 jest niepełna oraz posiada szereg błędów, które uniemożliwiają właściwe oszacowanie skutków wprowadzenia tej odmiany do środowiska naturalnego.

Błędy te to m.in.:

  1. Opinia Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności nie zawiera oceny ryzyka odporności kukurydzy 1507 na stosowanie glufosynatu. Nie przewidziano także przeprowadzenia badań nad wzrostem odporności chwastów na glufosynat. Ponadto Komisja Europejska usunęła z propozycji skierowanej do Rady zapisy dotyczące odporności kukurydzy 1507 na tę substancję, przyjmując, że skoro nowe przepisy dotyczące użycia glufosynatu zabraniają stosowania go w uprawach kukurydzy (od kwietnia br. dozwolone jest tylko użycie pasmowe i punktowe), rolnicy będą ich przestrzegać. Jednak wielu z nich może nawet nie wiedzieć, że użycie glufosynatu w tym przypadku jest niedozwolone.
  2. Opinia EFSA nie uwzględnia oceny ryzyka wpływu uprawy kukurydzy 1507 na organizmy niecelowe.
  3. ­Opinia EFSA potwierdza potencjalne ryzyko dla motyli dziennych i ciem, jednak w konkluzjach zlekceważono zagrożenie, jakie niosą uprawy kukurydzy 1507 dla tych owadów. Zaleca się natomiast przeprowadzenie dalszych badań już poautoryzacji upraw kukurydzy 1507.
  4. Zaproponowane przez EFSA środki zaradcze i metody zarządzania ryzykiem są niewystarczające.
  5. Plan monitorowania upraw kukurydzy 1507 nie spełnia podstawowych standardów niezbędnych do przeprowadzenia takich działań, np. nie określono odpowiedzialnych jednostek nadzorujących ani zasad współpracy pomiędzy nimi.
  6. Projekt propozycji nie zawiera “warunków ochrony poszczególnych ekosystemów/środowisk i/lub regionów geograficznych”, do których określenia zobowiązuje pkt. 3, art. 19, dyr. 2001/18.

[1] W streszczeniu wykorzystano m.in. materiały przygotowane przez Friends of the Earth Europe:
http://www.foeeurope.org/sites/default/files/news/foee_background_maize1507_short.pdf

[2] http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=COM:2013:0758:FIN:PL:HTML

źródło: Greenpeace Polska

zobacz także: Jaka nauka i dla czyjego bezpieczeństwa? 10 lat EFSA