Archiwa tagu: chevron

Jeden z Siedmiu Cudów Polskiej Natury – Szumy na Tanwi – na celowniku Chevronu

poszukiwanie_gazu_łupkowegoCzy zamiast turystów w krainie Roztocza pojawi się ruch ciężkiego sprzętu poszukującego gazu łupkowego? Zamiast z przyrodą turyści i miejscowi obcować będą z przemysłem związanym z gazem łupkowym? Wszystko wskazuje na to, że tak. Chevron, firma gigant, która specjalizuje się w wydobyciu gazu łupkowego, obrała sobie za cel Roztocze.

więcej:  Jeden z Siedmiu Cudów Polskiej Natury –  Szumy na Tanwi – na celowniku Chevronu | Złupieni.

zobacz także:

Chaos w gazie łupkowym: raport NIK potwierdza zarzuty Zielonych

Chevron zagrożeniem dla społeczeństwa otwartego – list otwarty

Buddyjska świątynia zen zagrożona z powodu wydobycia gazu łupkowego. List otwarty 

Ekwadorski Sąd Najwyższy utrzymuje w mocy wyrok dla Chevronu

2013-donald-moncayo

Donald Moncayo demonstruje skażenie ropą w w pozostawionym przez Chevron dole z odpadami. photo.amazonwatch.org

Ekwadorski  Sąd Najwyższy utrzymuje w mocy  wyrok  dla Chevronu.  Jednocześnie nowojorski sędzia i Chevron  łączą siły, by zastraszyć świadków i prawników poszkodowanych,  i wytaczają im desperacki proces odwetowy.

Ekwadorski Sąd Najwyższy wydał długo oczekiwaną decyzję w sprawie 9 miliardowej kary za zatrucie środowiska dla korporacji Chevron, utrzymując w mocy i  potwierdzając  decyzję sądu niższej   instancji. Decyzja sądu jest ostateczna.

W swojej liczącej 222 strony opinii sąd najwyższy potwierdził wcześniejszą decyzję sądu w Lago Agrio i sądu  apelacyjnego o karze grzywny w wysokości 9 miliardów,  lecz odrzucił dodatkowe  9 miliardów odszkodowania karnego  nałożone poprzednio za brak przeprosin, uznając, że prawo ekwadorskie nie pozwala na takie postanowienie. Sąd najwyższy wyraził również ubolewanie dla powodów od 20 lat czekających na sprawiedliwość,  przypisując winę za ten stan rzeczy w przeważającym stopniu taktykom grania na zwłokę stosowanym przez Chevron. Postanowienie  to stanowi decyzję przełomową w dziedzinie społecznej odpowiedzialności biznesu.

„Jest to ogromny,  bezprecedensowy triumf lokalnych i tubylczych społeczności w walce z jednym z największych światowych trucicieli środowiska,” powiedział Donald Moncayo z Amazon Defense Coalition, organizacji reprezentującej 30 000 ekwadorskich mieszkańców Amazonii i powodów, który zeznawał niedawno w sądzie w Nowym Jorku w trakcie odwetowego procesu wytoczonego przez Chevron  prawnikom  występującym w imieniu powodów w sprawie ekwadorskiej.

W tym samym czasie, w trakcie procesu w Nowym Jorku, sędzia Kaplan wielokrotnie pomagał Chevronowi w zastraszaniu i atakowaniu kluczowych świadków ekwadorskich i zespołu prawników broniący pozwanych.

Podczas sprawy sądowej wytoczonej na podstawie  federalnej ustawy o  wymuszeniach i zorganizowanych grupach przestępczych (Racketeer Influenced Corrupt Organizations Act  – w skrócie RICO), Mocayo poddany został długiemu przesłuchaniu przez Chevron, po którym sędzia Kaplan nakazał mu przekazanie sądowi dysku twardego.

Obecny na rozprawie profesor etyki prawniczej z  American University College of Law, Christopher Gowen, powiedział: „Obserwowanie  amerykańskiego sędziego straszącego cudzoziemca sankcjami karnymi  w amerykańskim sądzie bez umożliwienia mu kontaktu z prawnikiem, na podstawie bardzo wątpliwego nakazu sadowego, zaprzecza wszystkim wartościom na których opiera się nasz system sądowy”.

„Ekwadorski sa najwyższy rozważył wnikliwie każdy z zarzutów Chevrona, i wszystkie z nich kolejno odrzucił,”  powiedział, rzecznik zespołu prawników reprezentujących mieszkańców Ekwadoru, Han Shan. „Podczas gdy sędzia Kaplan  przychyla się do skarg korporacji, faktem jest, że została ona obciążona odpowiedzialnością przez sąd, i to sam Chevron walczył o to, by ten właśnie sąd rozpatrywał sprawę. Teraz ta decyzja została podtrzymana przez sąd najwyższego szczebla”.

„Byliśmy świadkami skandalicznego nadużycia władzy przez  sprzyjającego Chevronowi sędziego Kaplana, przy niemal zupełnej nieobecności mediów głównego nurtu, które mogłyby to zrelacjonować,”  powiedziała Atossa Soltani z Amazon Watch.  „Może to zniechęcić świadków w innych sprawach dotyczących praw człowieka do podawania faktów i istotnych informacji,  z powodu obaw o możliwe  represje”.

Ekwadorczycy i ich zwolennicy zaapelowali o zakończenie odwetowej sprawy sadowej wytoczonej przez Chevron i toczącego się „sfałszowanego pokazowego procesu sądowego” przed sędzią Kaplanem, który otwarcie wyraża wrogość w stosunku  do działań prawnych Ekwadorczyków domagających się usunięcia skutków skażenia środowiska.  Sędzia Kaplan wyrażał się również wielokrotnie lekceważąco na temat ekwadorskiego systemu sadowego.

Chevron nie posiada obecnie w Ekwadorze żadnych aktywów, co zmusza poszkodowanych do podejmowania  działań egzekucyjnych w innych krajach. Postępowania egzekucyjne toczą się w tej chwili  w Brazylii, Argentynie i Kanadzie.

Texaco działało w Ekwadorze do roku 1992, w 2002 roku wchłonął je Chevron , przejmując wszystkie aktywa i zobowiązania poprzednika. Chevron przyznał się do wlania  prawie 18 miliardów galonów  toksycznych ścieków (1 galon = 3,785 litrów –  przyp. tłum.) do rzek i strumieni,  które stanowiły źródło wody pitnej i  do mycia dla tysięcy ludzi, a także podstawę rybołówstwa.  Przedsiębiorstwo porzuciło również setki niezabezpieczonych, otwartych szybów z odpadami,  wypełnionych ropą, szlamem i chemikaliami używanymi przy wydobyciu ropy naftowej, na całym terenie niezamieszkałego regionu w puszczy tropikalnej. Liczne niezależne badania medyczne wykazały epidemię mających związek z ropą wad wrodzonych, zachorowań na raka oraz innych chorób.

Tłumaczenie : Jan Skoczylas

źródło: amazonwatch.org

za: gazlupkowy.info.pl

Przeczytaj również relację z procesu w Nowym Jorku (po angielsku): http://amazonwatch.org/news/2013/1118-welcome-to-america-now-give-us-your-property-or-youre-under-arrest

Artykuły o działalności firmy Chevron w Polsce: Żurawlów: 100 dni wytrwałości i arogancji 

Opór bez granic: Przeciwko brutalnym działaniom korporacji Chevron w Polsce

Le Monde Diplomatique:  Najdłuższy protest-blokada w powojennej Polsce

PGNiG i Chevron chcą wspólnie szukać gazu łupkowego

Strona rolników z Żurawlowa na Zamojszczyźnie od kilku miesięcy blokujących poszukiwanie gazu łupkowego przez firmę Chevron w pobliżu ich miejscowości: Occupy Chevron (Poland)

Transatlantycka karta praw korporacji

photo.corporateeurope.org

Przywileje dla inwestorów zawarte w umowie handlowej pomiędzy Unią Europejską a USA zagrażają  interesowi publicznemu i demokracji.

Ujawnione wersje robocze mandatu UE do negocjacji dalekosiężnego porozumienia handlowego ze Stanami Zjednoczonymi, pokazują, że Komisja Europejska  planuje  zawarcie w umowie zapisów zapewniających większe prawa korporacjom. Propozycja ta poprzedzona była natarczywą kampanią przemysłowych grup lobbingowych i firm prawniczych mającą na celu przyznanie wielkim przedsiębiorstwom  prawa do podważania przepisów zarówno krajowych, jak i zagranicznych, jeśli wpływają one negatywnie na ich zyski.  W rezultacie, kraje członkowskie Unii Europejskiej mogą wkrótce znaleźć się w sytuacji, w której wewnętrzne prawa danego państwa służące ochronie interesu społecznego są kwestionowane przez tajne, zagraniczne trybunały, gdzie prawa narodowe nie mają żadnego znaczenia, a politycy pozbawieni są możliwości interwencji.

Propozycja Komisji dotycząca rozstrzygania sporów pomiędzy państwami a inwestorami na mocy Transatlantyckiego Partnerstwa Handlowo-Inwestycyjnego (Transatlantic Trade and Investment Partnership –  TTIP), umożliwi amerykańskim przedsiębiorstwom inwestującym w Europie ominięcie sądów europejskich i  zaskarżanie decyzji  rządów państw UE w międzynarodowych trybunałach, za każdym razem, gdy uznają, że prawa w dziedzinie zdrowia publicznego, ochrony środowiska lub ochrony społecznej wpływają na zmniejszenie ich zysków. Przedsiębiorstwa europejskie inwestujące w USA cieszyłyby się taki samymi przywilejami.

Wielki biznes na całym świecie już używa postanowień dotyczących rozstrzygania sporów pomiędzy inwestorami   a państwami,  zawartych w umowach handlowych i inwestycyjnych,  domagając się zawrotnych odszkodowań z powodu „strat” poniesionych  w wyniku ustanowienia w sposób demokratyczny praw chroniących interes społeczny.  W latach 1996-2012 ilość sporów pomiędzy państwami a inwestorami wzrosła 13-krotnie – od 38 spraw w roku 1996, do 514 w roku 2012, często dotycząc milionów dolarów i regularnie osłabiając demokratyczną politykę. Zarówno w Australii, jak i w Urugwaju,  amerykański koncern tytoniowy Philip Morris zaskarżył ostrzeżenia o szkodliwości dla zdrowia umieszczane na pudełkach papierosów;  szwedzkie międzynarodowe przedsiębiorstwo energetyczne po demokratycznej decyzji Niemiec o stopniowym wycofywaniu się z energii nuklearnej domaga się od rządu tego kraju odszkodowania w wysokości 3,7 miliardów dolarów, a amerykańskie przedsiębiorstwo Lone Pine  żąda od Kanady 250 milionów dolarów w związku z moratorium na wydobycie gazu łupkowego w prowincji Quebec.  Często samo zagrożenie roszczeniami  sprawia, że ustawodawcy wycofują się z uchwalania prawa, lub znacznie je łagodzą.  W wielu  innych przypadkach trybunały –  zawiązywane ad hoc  trzyosobowe zespoły,  wynajęte z małego klubu przeżartych konfliktami  interesów,  prywatnych prawników – przyznały przedsiębiorstwom  miliardy euro  z kieszeni podatników.

Zdaniem organizacji Corporate Europe Observatory i Transnational  Institute , umowa w proponowanym kształcie spowoduje lawinę nowych roszczeń ze strony wielkiego biznesu.

Cecilia Olivet z Transnational Institute  powiedziała: „Jest tylko kwestią czasu zanim europejscy i amerykańscy podatnicy zaczną ponosić koszty.  Problem nie polega jedynie na tym, ze nasze pieniądze wydane zostaną na drogie procesy sądowe, kończące się przyznaniem odszkodowań dla wielkiego biznesu, lecz zapłacimy również rozmontowaniem  kluczowych  regulacji i polityk  ekologicznych oraz społecznych,  by umożliwić korporacjom osiąganie nadmiernych zysków.”

Według  autorki raportu  A transatlantic Corporate Bill of Rights, Pia Eberhardt: „Politykom może się wydawać, że działają w interesie „swoich” inwestorów za granicą,  lecz w rzeczywistości wystawiają się na łupieskie działania prawne ze strony korporacji. Najwyższy czas, aby parlamenty po obu stronach Atlantyku zrozumiały polityczne i finansowe ryzyka związane z rozstrzyganiem sporów pomiędzy inwestorami a państwami i ucięły plany na tę niebezpieczną kartę praw korporacji.”

Raport podkreśla, że szczególnie agresywny lobbing na rzecz zapisów w TTIP zwiększających prawa inwestorów, stosuje amerykańska  korporacja Chevron, której europejskie przepisy w zakresie ochrony środowiska i uchwalone  w niektórych krajach moratoria, przeszkadzają w rozwijaniu wielomiliardowych interesów związanych z wydobyciem gazu łupkowego.  W chwili obecnej na podstawie podobnych  przepisów Chevron próbuje uniknąć zapłacenia odszkodowania  za zanieczyszczenie ropą naftową  wielkich połaci puszczy amazońskiej.  Teraz apeluje o „jak najmocniejszą ochronę” przed działaniami rządów europejskich, aby  „zminimalizować ryzyko związane z długofalowymi, kapitałochłonnymi projektami na wielką skalę […]   takimi, jak rozwijanie wydobycia gazu łupkowego.”

Pia Eberhardt z Corporate Observatory Europe skomentowała to w następujący sposób: „Stanowisko Chevronu pokazuje, jaki jest cel przepisów dotyczących rozstrzygania sporów pomiędzy inwestorami a państwami. Jest to zagarniecie władzy przez korporacje, aby ograniczyć demokrację i politykę służącą ochronie ludzi i planety.”

Jan Skoczylas na podstawie: Corporate Europe Observatory: A transatlantic corporate bill of rightsCorporate Europe Observatory: Leaked mandate for EU-US trade deal opens floodgate to lawsuits by corporations 

Artykuł udostępniony na licencji Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 3.0 Unported License.

 

Owacja na stojąco dla reżysera Lecha Kowalskiego i rolnika z Żurawlowa po projekcji "Drill, baby, drill" w Balcombe w Anglii

Jak  podaje angielski dziennik Mid Sussex Times, w poniedziałkowy wieczór 15 lipca w Balcombe Victory Hall w Balcombe w Anglii odbył się pokaz filmu Lecha Kowalskiego „Drill, baby, drill” zorganizowany przez europosła Partii Zielonych Keitha Taylora. W wydarzeniu wziął udział reżyser filmu oraz polski rolnik  Emil Jabłoński, którego walka przeciwko gigantowi naftowemu Chevron w Polsce ukazana jest w filmie. Taylor organizuje projekcje filmu „Drill, baby, drill” również w innych miejscach południowo-wschodniej Anglii, w ramach kampanii Partii Zielonych.

Po projekcji publiczność wzięła udział w 40-minutowej dyskusji, w trakcie której Jabłoński i Kowalski otrzymali owację na stojąco  i huczne oklaski.

Tylko jedna osoba wypowiadała się przychylnie na temat gazu łupkowego, mówiąc, że jest to konieczne rozwiązanie  i droga do zapewnienia bezpieczeństwa przyszłym pokoleniom.  Zdaniem tego mężczyzny,  wydobycie gazu łupkowego zapewni Wielkiej Brytanii tak bardzo potrzebną energię i pomoże setkom tysięcy rodzin, które już teraz stoją w obliczu ubóstwa energetycznego. Jego stwierdzenie, że „zielone” źródła energii są w dużym stopniu dotowane z kieszeni podatników, spotkało się z ripostą, że tak samo jest z energią nuklearną i  paliwami kopalnymi.

Taylor zachęcał uczestników spotkania do „mobilizacji”. Powiedział:  „Działajcie, podejmujcie bezpośrednie działania i naciskajcie na swoich polityków. Zróbcie z tego sprawę polityczną: to jest to, co oni rozumieją.”

Aktywistka z Balcombe, Katy Dunne stwierdziła: „Możemy to zatrzymać. Społeczności mogą się zjednoczyć i zatrzymać to.”  Powiedziała, że jeśli koncern  Cuadrilla przybędzie do  Balcombe  z  wieżami wiertniczymi,  będą apele o podjęcie akcji bezpośrednich.

Ludzie wpisali się na telefoniczną listę alarmową i podpisali petycję, a jeden z mężczyzn zasugerował, że  mieszkańcy Balcombe i sąsiadujących miejscowości mogliby zablokować dojazd do działki Cuadrilla setkami samochodów.

W oświadczeniu wydanym przez  biuro eurodeputowanego Taylora, Emil Jabłoński, 49-letni ojciec trojga dzieci, powiedział: „Bardzo się cieszę z przyjazdu do Zjednoczonego Królestwa i spotkania aktywistów toczących walkę o tę samą sprawę. (…)  W Polsce jesteśmy zaangażowani w długą batalię przeciwko korporacji Chevron, która uparła się, aby wiercić na terenie naszej społeczności.  Nie zamierzamy się poddawać i będziemy walczyć dopóki Chevron nie zostawi nas w spokoju i jesteśmy dumni, że działamy  ramię w ramię z aktywistami  ze Zjednoczonego Królestwa, którzy walczą z wydobyciem gazu łupkowego w swoich rodzinnych miastach.”

na podstawie:  Mid Sussex Times

W dziesięć dni  po projekcji filmu „Drill, baby, drill” na wieść o planach rozpoczęcia odwiertu przez firmę Cuadrilla, w Balcombe rozpoczął się protest. Poniżej film z tego protestu, w tym materiał filmowy z pokazu filmu „Drill, baby, drill” z 15 lipca. (od ok. 4.24)

Strona  kampanii przeciwko wydobyciu gazu łupkowego w Wielkiej Brytanii: FRACK OFF – Extreme Energy Action Network

Strona rolników protestujacych w Żurawlowie: Occupy Chevron (Poland) 

Podpisz petycję o wprowadzenie moratorium na wydobycie gazu z łupków: Obywatele Kontrolują – Petycja

zobacz także:

Ewa Sufin-Jacquemart: Drill, baby, drill – relacja z pokazu filmu i spotkania-debaty w Zielonym Centrum M1 w Warszawie,  które odbyły się 15 lipca, z udziałem rolników z Żurawlowa.

Ewa Sufin-Jacquemart: Drill, baby, drill

photo. Marek Matczak

15 lipca, po pikiecie przed Ministerstwem Środowiska i w Łazienkach, delegacja mieszkańców Żurawlowa uczestniczyła w spotkaniu-debacie w Zielonym Centrum M1, połączonej z pokazem dokumentalnego filmu Lecha Kowalskiego „Drill Baby Drill”.

Pierwszy film Lecha Kowalskiego poruszający, nieco przez przypadek, problem skutków poszukiwań gazu łupkowego dla wiejskich społeczności lokalnych, powstał w 2011 r. i pokazał m.in. historię o tym, jak i dlaczego mieszkańcy Rogowa doprowadzili do porzucenia projektu wierceń na terenie tej wsi. Wyświetlony pod tytułem „Holy World, Holy War” na międzynarodowym festiwalu dokumentu FIDMarseille, zdobył tam trzy nagrody, a połączenie przez Skype na gali rozdania nagród z Lechem Kowalskim przebywającym na miejscu protestu w Żurawlowie, wywołało wielkie poruszenie wśród publiczności festiwalu.

Po przypadkowym odkryciu problemu gazu łupkowego dla obszarów wiejskich Lech Kowalski zainteresował się konsekwencjami środowiskowymi wydobycia gazu łupkowego metodą szczelinowania hydraulicznego i pojechał ze swoją „walczącą kamerą” do Pensylwanii, zbadać jak wygląda życie społeczności rolnych po kilku latach eksploatacji w rejonach masowego wydobycia. Jednocześnie pozostał w stałym kontakcie z mieszkańcami Rogowa i Żurawlowa, asystując im w działaniach, jakie podjęli skonfrontowani z tym nowym dla nich problemem. Z połączenia przeplatających się historii –  tej już napisanej w Pensylwanii i tej zaczynającej się w zamojskiej gminie Grabowiec, powstał film „Drill Baby Drill”, pokazany w Zielonym Centrum M1. Jego najważniejsi polscy bohaterowie byli obecni, poza jednym, sołtysem gminy Żurawlów Emilem, który odleciał tego dnia wraz z Lechem Kowalskim do Anglii, na spotkanie wokół tego samego filmu z mieszkańcami kilku miast i miasteczek.

Film Lecha Kowalskiego nie może pozostawić widza obojętnym. Chorujący ludzie i zwierzęta, przymusowe emigracje ze względów zdrowotnych, problem zatrucia wody pitnej rozwiązywany przez firmę wydobywczą bez jakiegokolwiek poszanowania mienia i jakości życia osób poszkodowanych, niewyobrażalne ilości wody pobierane z rzek dla przemysłu wydobywczego, nieprzestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa środowiskowego przez firmy wydobywcze, dla których każdy zaoszczędzony dolar jest ważniejszy niż środowisko, niż woda, niż ludzie, niż zwierzęta –  takie są realia towarzyszące wydobyciu gazu łupkowego w Pensylwanii. Dla mieszkańców oznacza to też ciągły hałas jeżdżących w obie strony wielkich ciężarówek z wodą, piaskiem i chemikaliami, oraz światło nieprzerwanie bijące z instalacji. Na to nakłada się brak przejrzystości, zakaz filmowania instalacji, trzymanie wszystkiego w tajemnicy i narzucony nakaz milczenia, nawet na lekarzy borykających się z chorobami i dolegliwościami, których dotąd nie znali. To wszystko składa się na towarzyszącą temu przemysłowi „paranoję”, o której wielokrotnie autor wspomina w swoim komentarzu w filmie. Społeczności lokalne zostają skłócone, więzi międzysąsiedzkie naderwane, gdyż temat wydobycia gazu łupkowego mocno podzielił ludzi na przeciwników i zwolenników gazu. Gdyż są też zwolennicy. Są to głównie ludzie, którzy czerpią z tej nowej działalności duże korzyści materialne. Bronią zaciekle firm wydobywczych i gazu łupkowego, dopóki nie staną się sami, oni albo ich bliscy, ofiarami chorób i dolegliwości. Albo jako pracownicy lub podwykonawcy nie staną się zbyt bliskimi świadkami tak ewidentnych szkód środowiskowych z premedytacją dokonywanych decyzjami menadżerów firmy wydobywczej, że ich sumienia nie zmuszą ich do „zmiany obozu”.

Tak wygląda sytuacja w Pensylwanii po sześciu latach wydobycia. I jest coraz gorzej, gdyż technologia wymaga stałej ekspansji, stale rosnącej liczby odwiertów. Jest coraz mniej miejsca dla ludzi, a konsekwencje środowiskowe są coraz widoczniejsze i coraz bardziej dolegliwe dla ludzi.

Przenosimy się na polską cichą, piękną i spokojną rolniczą Zamojszczyznę. Poznajemy tamtejszych ludzi i ich spokojne, pracowite życie. Zostają oni w pewnym momencie wplątani w „historię łupkową”. Czy chcą tego czy nie, nie mają wyjścia, muszą się z tym zmierzyć, mimo, że nikt ich do tego nie przygotował. Samorządy, radni, nikt nie został przygotowany. Wybory ludzi są trudne, niepewność wielka –  jakie będą konsekwencje ich własnych decyzji, czy mogą jeszcze o czymkolwiek decydować, czy ktoś już zadecydował za nich, nie troszcząc się o ich los. Nie znamy końca historii, obserwujemy tylko ludzkie postawy i wybory. Niektóre ewidentnie moralnie wątpliwe. Rodzi się refleksja, że być może rozwój przemysłu łupkowego, który jak możemy się domyślać doprowadzi do tych samych zgubnych dla środowiska i dla mieszkańców konsekwencji wszędzie tam, gdzie mu na to pozwolimy, będzie źródłem rozliczeń z „przestępstwami wobec ziemi” dla przyszłych pokoleń.

Mieszkańcy Żurawlowa obecni na debacie mieli po spotkaniu z ministrem Woźniakiem pesymistyczną wizję przyszłości. Jak długo będą mogli się bronić. Ich opór jest jak walka z wiatrakami. Czy grupka obywateli może sprzeciwić się tak wielkim siłom jak globalna, bezwzględna, nieprzeciętnie bogata firma wydobywcza wspierana przez rząd kraju mający wszelkie narzędzia władzy oraz przez całą klasę polityczną, mającą wszystkie narzędzia legislacyjne. Jak długo będą mogli walczyć o przestrzegania prawa, które jest na ich oczach zmieniane w interesie firmy zagranicznej, a procedury odwoławcze rozciągane w czasie, aby obowiązujące chwilowo prawo nie mogło stać się podstawą interwencji instytucji państwowej do tego powołanej w obronie obywateli. Jaką szansę mają rolnicy z malutkiego Żurawlowa na wpłynięcie na opinię publiczną zmanipulowaną za pośrednictwem spolegliwych mediów, za miliony złotych z kieszeni podatników?

Obecni uczestnicy spotkania dodawali gościom z Żurawlowa otuchy i wsparcia, zastanawiając się wspólnie nad strategią działania dla osiągnięcia tych pozornie niemożliwych celów. Na pokrzepienie serc obecna na sali Barbara Labuda przypomniała spotkania sprzed wielu lat, w innej sprawie, kiedy cel wydawał się równie nierealny i siły równie nieproporcjonalne…

Ewa Sufin-Jacquemart 

źródło: zielonawarszawa.blogspot.com

Blog rolników protestujących w Żurawlowie: Occupy Chevron (Poland)

zobacz także: Buddyjska świątynia zen zagrożona z powodu wydobycia gazu łupkowego. List otwarty

 

Zamość: Zarzuty za łupkową blokadę. Chevron przechodzi do ofensywy

Osoby blokujące pole, wydzierżawione przez koncern będą odpowiadały za wykroczenia. Uczestnicy blokady zapowiadają jednak, że nie zrezygnują z protestu.

więcej:  Zamość: Zarzuty za łupkową blokadę. Chevron przechodzi do ofensywy -dziennikwschodni.pl – 17 czerwca 2013.

José Bové: List poparcia dla protestujących w Żurawlowie

Eurodeputowany z  grupy Zielonych, José Bové wystosował list poparcia dla protestujących przeciwko budowie przez firmę Chevron wiertni do  gazu łupkowego w miejscowości Żurawlów koło Zamościa.

Tekst listu zamieszczamy poniżej:

Drodzy Przyjaciele,

Od tygodnia jesteście zaangażowani w walkę przeciwko firmie Chevron, która usiłuje ogrodzić wydzierżawioną działkę ziemi  w waszej wiosce Żurawlów niedaleko Zamościa, oraz zainstalować  urządzenia takie jak, generator, oświetlenie i pomieszczenie socjalne, wszystko to pod okiem wynajętej ochrony. Firma Chevron miała pozwolenie jedynie na badania sejsmiczne. Grupa wasza, składająca się ze 150 osób blokuje dalsze działania Chevronu. Krajowe zasoby gazu łupkowego nigdy nie zagwarantują niezależności od rosyjskiego gazu. Wydobycie gazu łupkowego niesie ze sobą wiele zagrożeń. Metoda wydobycia gazu łupkowego, zwana szczelinowaniem hydraulicznym wiąże się z zapotrzebowaniem na ogromne ilości czystej wody, wytwarzaniem wielkich ilości zanieczyszczonej wody, możliwością wstrząsów sejsmicznych, emisją gazów cieplarnianych, i skażeniem wód gruntowych. Protest wasz ma na celu ochronę waszej ziemi, wody i waszego życia.

Mogę powiedzieć, że wszyscy aktywiści w Europie przeciwni szczelinowaniu obserwują wasz protest. Wasze zmagania symbolizują szerszy opór przeciwko działaniom jednej z najbardziej niebezpiecznych firm lobbujących na rzecz wydobycia gazu łupkowego. Chevron to firma, która w chwili obecnej utrudnia wprowadzanie zakazów  szczelinowania w Kanadzie, jutro będzie robiła to samo w krajach Unii Europejskiej. Przedsiębiorstwo Lone Pine Resources Inc., powołując się na podobną klauzulę prawną, sprzeciwia  się wprowadzeniu  moratorium na wydobycie gazu łupkowego metodą szczelinowania hydraulicznego oraz pozwało rząd Kanady o odszkodowanie.  Chevron domaga się, aby w przygotowywanej właśnie umowie handlowej pomiędzy  USA a Unią Europejską, znalazły się zapisy przyznające inwestorom prawo do sprzeciwu wobec decyzji rządów, takich, jak na przykład zakaz lub regulacja szczelinowania hydraulicznego.

Przekazuję wam moje poparcie. Proszę władze lokalne, aby powzięto działania mające na celu usunięcie ciężarówek i pracowników wynajętych przez Chevron. Należy bezwzględnie unikać dalszej eskalacji konfliktu.

Z poważaniem,

José Bové

zobacz także:

Buddyjska Świątynia Zen zagrożona z powodu wydobycia gazu łupkowego. List otwarty

 

OPÓR BEZ GRANIC: PRZECIWKO BRUTALNYM DZIAŁANIOM KOPORACJI CHEVRON W POLSCE

Niedziela 09/06/2013 – Komunikat prasowy komitetów i stowarzyszeń walczących z gazem łupkowym, ropą łupkową, oraz gazem węglowym.

Od 3 czerwca rolnicy i mieszkańcy polskiej wsi Żurawlów mają znowu do czynienia z międzynarodowym amerykańskim koncernem Chevron, który planuje odwiert do gazu łupkowego na tym terenie. Na skutek silnego zaangażowania przeciwko tej inwestycji ze strony ludności lokalnej korporacja ta tymczasowo wycofała się w marcu 2012 roku. W niedawno temu emitowanym na Arte filmie „Przekleństwo gazu łupkowego” (nt:1 „La malédiction du gaz de schiste”, emitowany przez  francuskoniemiecki kanał telewizyjny Arte ) , reżyser Lech Kowalski relacjonował walkę mieszkańców Żurawlowa.

Pod ochroną służb bezpieczeństwa i w bardzo napiętej atmosferze Chevron wziął w posiadanie działkę znajdującą się na koncesji Grabowiec, aby ogrodzić teren, gdzie ma być zainstalowana wiertnia.

Według mieszkańców, koncesja poszukiwawcza odnośnie tego terenu wygaśnie 6 grudnia 2013, obejmuje tylko badania sejsmiczne. Zezwolenie na prace wiertnicze zostało anulowane w czerwcu 2012 roku. W związku z tym Chevron nie ma podstaw prawnych, aby wykonać planowane tu prace.

Miejscowi nie chcą tego odwiertu do gazu łupkowego. Według nich inwestycja ta może doprowadzić do skażenia wody i ich ziemi; Podczas wcześniej wykonanych badań sejsmicznych w tej miejscowości wykorzystanie materiału wybuchowego spowodowało zanieczyszczenie wody, która od tego czasu nie nadaje się do picia.

Licząca ponad 150 osób grupa okupuje teren Chevron?u 24 godziny na dobę, aby zapobiec realizacji tego projektu. Domagają się oni wycofania się tej firmy z ich wsi. Doszło już dopoważnego incydentu. Prowadzony przez ochroniarza firmy Chevron pojazd potracił mieszkankę, która została ranna i przewieziona do szpitala.

Chevron odmawia negocjacji, a władze nie podjęły żadnej akcji, która mogłaby rozwiązać trwający tam konflikt.

W obliczu tych faktów francuskie komitety i stowarzyszenia walczące z gazem łupkowym, ropą łupkową, oraz gazem węglowym  wyrażają swoją zdecydowaną dezaprobatę wobec działań firmy Chevron Polska, a szczególnie wobec pogardliwego traktowania ludności lokalnej, która należy do kraju będącego członkiem Unii Europejskiej. Domagają się przestrzegania obowiązującego na terenie Polski prawa.

Wyrażają oni pełną solidarność z ludźmi, a zwłaszcza z rolnikami ze wsi Żurawlów, którzy słusznie domagają się przestrzegania prawa i sprzeciwiają się wszelkim poszukiwaniom i eksploatacji gazu łupkowego na swoim terytorium.

Ich opór jest naszym oporem, ich walka nie zna granic.

Całym sercem popieramy tę walkę z firmami naftowymi i gazowymi, które każdego dnia niszczą cząstkę naszych terytoriów i żyjących w nich wspólnot, czy to w Polsce, w Stanach Zjednoczonych, Argentynie, czy w innych krajach.

Ani tu, ani gdzie indziej – Ani dziś , ani jutro!

Contacts Presse

Sebastien Espagne : 00 33 (0) 6 32 38 06 83  Françoise lienhard : 00 33 (0) 6 35 90 27 47
SYGNATARIUSZE

Collectif Basta ! Gaz Ales (30 Gard), Inter-collectif 22 septembre sud (30 Gard), Collectif Causse Méjean Gaz de schiste Non, (48 Loz?re), Collectif Roquedur- Le Vigan (30 Gard), Collectif Rivi?res (30 Gard), Collectif Roynac ( 26 Drôme), Collectif Anduze (30 Gard), Collectif Les Mages AJC ( 30 Gard), Collectif 07 Ardéche (07 Ard?che), Collectif du grand valentinois (26 Drôme), Collectif petite Camargue et GDS Gardonnenque ( 30 Gard ), Association Stop au gaz de schiste-Non al gas d’esquist 47 ( 47 Lot et Garonne), Collectifs stop ghrm Is?re 38 ( 38 Is?re), Collectif stop gaz de schiste 69 ( 69 Rhône Alpes), Collectif du Narbonnais (11 Aude), CRI Nonville 77 ( 77 Seine et Marne), Collectif Non gaz de schiste Florac (48 Loz?re), Collectif 91 nonaugazetpetroledeschiste (91 Essonne), Collectif Beaulieu (07 Ard?che), Collectif Rochegude (30 Gard), Collectif Barjac (30 Gard), Collectif Saint Jean de Maruejols (30 Gard), Collectif Vagnas (07 Ard?che), Collectif Bessas (07Ardéche), Collectif Saint andré de Cruzi?res (07 Ard?che), Collectif Saint Sauveur de Cruzi?res (07 Ard?che), Collectif Saint privat de Champclos (30 Gard), Collectif Tharaux (30 Gard), Collectif Saint Victor de Malcap (30 Gard), Collectif Saint Etienne de Sermentin (30 Gard), Collectif Poteli?res (30 Gard), Collectif Hautes Cévennes (30 Gard), Collectif Auzonnet C?ze Gagn?res (30 Gard), Écolectif Dégaze Gignac et Environs (34 Hérault), Association „netouchezpasauxenfants.com , Collectif citoyen Ile-de-France Non au gaz et pétrole de schiste, Collectif Garrigue- Vaunage (30 Gard), Collectif Briard-Nord Bourgogne, Non au gaz et pétrole de schiste 47 ( 47 Lot et Garonne), Collectif NPGDS du Bocage gâtinais, Collectif Romans Nord Drôme des collines,( 26 Drôme), Association No Gazaran.

zobacz także: Apel o wsparcie blokady budowy wiertni przez firmę Chevron