Bhikkhu Boddhi: Małe jest nie tylko piękne…Ono może być kluczem do naszego przetrwania!

Gdy zmiana klimatu coraz bardziej złowrogo się nasila, kluczem do redukcji emisji dwutlenku węgla mogą okazać się nie ambitne rozwiązania rynkowe, lecz zmiana dominującego modelu produkcji żywności.

Gdy zmiana klimatu coraz bardziej złowrogo się nasila, kluczem do redukcji emisji dwutlenku węgla mogą okazać się nie ambitne rozwiązania rynkowe, lecz zmiana dominującego modelu produkcji żywności. Czytaj dalej Bhikkhu Boddhi: Małe jest nie tylko piękne…Ono może być kluczem do naszego przetrwania!

UE rozczarowuje. Proponowane redukcje nie uchronią nas przed groźną zmianą klimatu

60% redukcji do roku 2050. Tylko tyle zaproponuje UE w ramach nowego porozumienia klimatycznego. To za mało, by powstrzymać wzrost temperatur poniżej bezpiecznego progu 2°C.

60% redukcji do roku 2050. Tylko tyle zaproponuje UE w ramach nowego porozumienia klimatycznego. To za mało, by powstrzymać wzrost temperatur poniżej bezpiecznego progu 2°C. Czytaj dalej UE rozczarowuje. Proponowane redukcje nie uchronią nas przed groźną zmianą klimatu

O co chodzi z “Progiem wzrostu temperatury o 2°C”

Z pewnością każdy, kto interesuje się nieco zagadnieniem zmiany klimatu, spotkał się z twierdzeniami typu “nie możemy pozwolić, by średnia temperatura wzrosła o więcej niż 2°C”, “2°C ocieplenia to próg bezpieczeństwa, którego nie powinniśmy przekroczyć” itp. Nie dla każdego jest jednak jasne, dlaczego mówimy akurat o tej wielkości. Pojawiają się także zarzuty, że ocieplenie o 2°C to cel zbyt skromny, zbyt śmiały lub… niepraktyczny (np. Victor i Kennel, 2014). W poniższym tekście spróbujemy w związku z tym wyjaśnić, o co w tym wszystkim chodzi.

Z pewnością każdy, kto interesuje się nieco zagadnieniem zmiany klimatu, spotkał się z twierdzeniami typu “nie możemy pozwolić, by średnia temperatura wzrosła o więcej niż 2°C”, “2°C ocieplenia to próg bezpieczeństwa, którego nie powinniśmy przekroczyć” itp. Nie dla każdego jest jednak jasne, dlaczego mówimy akurat o tej wielkości. Pojawiają się także zarzuty, że ocieplenie o 2°C to cel zbyt skromny, zbyt śmiały lub… niepraktyczny (np. Victor i Kennel, 2014). W poniższym tekście spróbujemy w związku z tym wyjaśnić, o co w tym wszystkim chodzi.

więcej:  O co chodzi z “Progiem wzrostu temperatury o 2C” | naukaoklimacie.pl.

Koalicja Klimatyczna: Senatorowie przeciw energetyce obywatelskiej

Podczas głosowania nad ustawą o OZE, które odbyło się w sobotę, 7 lutego senatorowie odrzucili rozwiązanie najkorzystniejsze dla obywateli — czyli wsparcie dla najmniejszych instalacji odnawialnych źródeł energii w postaci cen gwarantowanych — uważa Koalicja Klimatyczna.

Podczas głosowania nad ustawą o OZE, które odbyło się w sobotę, 7 lutego senatorowie odrzucili rozwiązanie najkorzystniejsze dla obywateli — czyli wsparcie dla najmniejszych instalacji odnawialnych źródeł energii w postaci cen gwarantowanych — uważa Koalicja Klimatyczna. Czytaj dalej Koalicja Klimatyczna: Senatorowie przeciw energetyce obywatelskiej

Rekord ciepła w Europie

Rok 2014 okaże się najprawdopodobniej najcieplejszym w historii instrumentalnych pomiarów temperatury na terenie Europy.

Rok 2014 okaże się najprawdopodobniej najcieplejszym w historii instrumentalnych pomiarów temperatury na terenie Europy.

Najprawdopodobniej”, bo kompletnych danych za grudzień z oczywistych powodów jeszcze nie mamy, jednak średnia od początku roku do listopada (oraz dane dobowe z połowy grudnia + kilka dodatkowych dni z prognoz) jest wystarczająco wysoka, by uczynić rekord niemal pewnym.

euobs_pl_2

W historii instrumentalnych pomiarów temperatury”, oznacza okres obejmujący mniej więcej ostatnie 250 lat.

euobs_pl_1

Teren Europy” został tutaj przeze mnie zdefiniowany jako lądowy obszar pomiędzy 35°N-70°N oraz 10°W-40°E.

poniedziałek, 15 grudnia 2014, perfectgreybody

 źródło: Doskonale Szare

Tekst opublikowany na podstawie licencji:  Creative Commons  Attribution-NonCommercial 3.0 Unported (CC BY-NC 3.0)

Światowa Organizacja Meteorologiczna: 2014 może być najcieplejszy w historii pomiarów

Rok 2014 będzie jednym z najcieplejszych — a może i najcieplejszym rokiem w historii pomiarów. Przyczyną jest wysoka temperatura powierzchni oceanów, która wywołała gwałtowne opady w jednych zakątkach globu i drastyczne susze w innych.

Tajfun Nesat dociera do Hongkongu. Wzrost temperatur oceanów to więcej tornad i o większej sile, fot. Ding Yuin Shan, (CC BY 2.0)
Tajfun Nesat dociera do Hongkongu. Wzrost temperatur oceanów to więcej tornad i o większej sile, fot. Ding Yuin Shan, (CC BY 2.0)

Rok 2014 będzie jednym z najcieplejszych — a może i najcieplejszym rokiem w historii pomiarów. Przyczyną jest wysoka temperatura powierzchni oceanów, która wywołała gwałtowne opady w jednych zakątkach globu i drastyczne susze w innych.

Swoje wstępne szacunki Światowa Organizacja Meteorologiczna WMO przedstawiła w pierwszych dniach dorocznej konferencji klimatycznej, odbywającej się właśnie w peruwiańskiej Limie.

Oznacza to, że 14 spośród 15 najcieplejszych lat przypadło na wiek XXI. Wg Sekretarza Generalnego WMO Michela Jarrauda wysokie temperatury na dużych połaciach oceanu to zjawisko szczególnie “niecodzienne i alarmujące”.

więcej: Światowa Organizacja Meteorologiczna: 2014 może być najcieplejszy w historii pomiarów- ChrońmyKlimat.pl.

zobacz także: Wspólne oświadczenie  amerykańskich Nauczycieli Dharmy ws. zmian klimatu

Konferencja klimatyczna COP20 w Limie — perspektywa organizacji ekologicznych

1 grudnia rozpoczyna się Konferencja Stron konwencji klimatycznej. Peruwiańska Lima to ostatni przystanek przed przyszłoroczną konferencją w Paryżu, gdzie ma zostać uzgodnione globalne porozumienie na rzecz ochrony klimatu.

W tracie suszy Suzanne Ouedrago z Burkina Faso karmi dzieci liśćmi. Ekstrema pogodowe w krajach rozwijających się to jeden z wielu tematów COP20, fot. Oxfam, (CC BY-NC-ND 2.0)
W tracie suszy Suzanne Ouedrago z Burkina Faso karmi dzieci liśćmi. Ekstrema pogodowe w krajach rozwijających się to jeden z wielu tematów COP20, fot. Oxfam, (CC BY-NC-ND 2.0)

1 grudnia rozpoczyna się Konferencja Stron konwencji klimatycznej. Peruwiańska Lima to ostatni przystanek przed przyszłoroczną konferencją w Paryżu, gdzie ma zostać uzgodnione globalne porozumienie na rzecz ochrony klimatu.

Proces klimatycznych negocjacji toczy się od lat. Być może dlatego budzi umiarkowane i wybiórcze zainteresowanie mediów (szczególnie polskich, chętniej skupiających się na doraźnych konfliktach w kraju, niż na ważnych procesach globalnych). Trzeba jednak podkreślić, że uzgodnienia z Limy warunkują sukces konferencji paryskiej, a tym samym — naszą przyszłość. Dlatego warto uważnie śledzić jej przebieg.

Architektura negocjacji jest niezwykle skomplikowana. I nic dziwnego, próbuje przecież pogodzić interesy nauki, licznych gałęzi gospodarki oraz krajów uczestniczących w negocjacjach — o różnych oczekiwaniach i możliwościach. Kilka ścieżek negocjacyjnych, setki dokumentów i wiele grup nacisku, prezentujących swój punkt widzenia.

Przez najbliższe kilkanaście dni będziemy dla Was śledzić przebieg konferencji, filtrować informacje i podawać je w strawnej (choć raczej nie lekkostrawnej) formie.

Na początek zaprezentujemy punkt widzenia kilku powszechnie szanowanych organizacji i instytucji — głosy reprezentatywne dla dużych grup interesu, całych krajów, czy kontynentów.

Perspektywa organizacji ekologicznych

Dziś stanowisko Climate Action Network (CAN) — największej na świecie sieci organizacji pozarządowych zajmujących się ochroną klimatu i pomocą rozwojową, skupiającej m.in. WWF, Greenpeace, Oxfam, czy Friends of the Earth.

W Limie ustalony zostanie kształt paryskiego porozumienia. Wg CAN Lima może (i musi) być punktem zwrotnym na ścieżce do ambitnego i sprawiedliwego porozumienia klimatycznego. Jakie decyzje muszą zapaść w Peru, by tak się stało?

Mitygacja i finansowanie przed rokiem 2020

Paryskie porozumienie wejdzie w życie w roku 2020. Jednak by zapobiec dramatycznym zmianom klimatu, trzeba działać już dziś. Wg naukowców obecne wysiłki nie są wystarczające, by powstrzymać niebezpieczny wzrost temperatur. Mamy do czynienia z tzw. “luką emisyjną” (czyli rozbieżnością pomiędzy potrzebami redukcyjnymi wynikającymi z analiz naukowych, a zobowiązaniami składanymi przez polityków).

To dlatego:

- COP20 powinien zobowiązać strony Konwencji do podniesienia poziomu swych zobowiązań i wzmocnienia działań redukcyjnych do roku 2020.

- COP20 powinien zobowiązać grupę roboczą ds. nowego porozumienia klimatycznego (ADP) do wypracowania 2-letniego planu na lata 2015–2017; plan miałby definiować, jak zamknąć lukę emisyjną.

- COP20 powinien ocenić wkład poszczególnych donorów do Zielonego Funduszu Klimatycznego GCF (o GCF pisaliśmy tutaj); omówić, jaki powinien być ten wkład w dalszej perspektywie, np. do roku 2020.

- COP20 powinien zobowiązać kraje rozwinięte (ale też gospodarki szybko wschodzące) do stopniowego zwiększania dorocznych wpłat do GCF, tak by osiągnąć pożądany poziom finansowania.

- W trakcie Segmentu Wysokiego Szczebla ministrowie środowiska państw członków Konwencji powinni nakreślić mapę drogową odnośnie finansowania do roku 2020.

- Kraje rozwinięte powinny zadeklarować co najmniej 80 mln dolarów wkładu do funduszu adaptacyjnego.

- Grupa kontaktowa ds. rewizji okresu zobowiązań 2013–2015 (JCG), w świetle najnowszych wyników naukowych, powinna zaapelować do państw rozwiniętych o zrewidowanie ich zobowiązań na najbliższe 6 lat.

Kształt i zawartość nowego porozumienia (po roku 2020)

Decyzja COP20 w sprawie “wkładów krajowych” (Intended Nationally Determined Contributions)

Na drodze do nowego porozumienia, poszczególne kraje zobowiązane są do przedstawienia tzw. Intended Nationally Determined Contributions (INDC). W tych dokumentach (oczekiwanych w pierwszym kwartale 2015 r) mają zadeklarować swoje przyszłe zobowiązania redukcyjne oraz sposoby ich realizacji. Wg CAN decyzja COP20 w sprawie INDC powinna zawierać:

- Proces oceny poszczególnych INDC pod kątem ich zgodności z potrzebami oraz pod kątem sprawiedliwego podziału wysiłków redukcyjnych.

- Finansowanie w ramach poszczególnych INDC.

- Zachętę, by INDC zawierały również działania adaptacyjne. Kraje najbiedniejsze powinny uzyskać wsparcie w przygotowaniu INDC.

- Zachętę do zaangażowania społeczeństwa obywatelskiego w procesie przygotowania INDC (m.in. w postaci konsultacji społecznych).

Decyzja COP20 w sprawie porozumienia paryskiego powinna zawierać:

- Długookresowy globalny cel zredukowania do zera emisji ze spalania paliw kopalnych oraz przejścia w 100% na odnawialne źródła energii — jak najszybciej, ale nie później niż w roku 2050.

- Wspólne zobowiązanie członków Konwencji do przesunięcia wsparcia publicznego (w postaci funduszy i regulacji) z paliw kopalnych na odnawialne źródła energii oraz zwiększenie odporności na zmiany klimatu.

- Ustalenie globalnych celów w zakresie tego publicznego wsparcia.

- Zielone światło dla rozważenia nowych instrumentów i kanałów, umożliwiających pozyskanie dodatkowych środków na ochronę klimatu, z jeszcze niewykorzystanych źródeł.

- Zgodę co do przyjęcia obszernego i sprawiedliwego systemu monitorowania, sprawozdawczości i weryfikacji funduszy klimatycznych (Measuring, Reporting and Verification — MRV).

- Zgodę na przyjęcie ambitnego, globalnego celu w zakresie adaptacji do zmian klimatu w ramach paryskiego porozumienia. COP20 powinien zachęcić kraje rozwijające się do opracowania i wdrożenia krajowych planów adaptacyjnych.

-  Przyjęcie wiarygodnego, dwuletniego planu działań w ramach mechanizmu Loss and Damage (zajmującego się skutkami ekstremów pogodowych w krajach rozwijających się).

- Wzmocnienie roli społeczeństwa obywatelskiego w ramach wszystkich ścieżek negocjacyjnych, w trakcie wdrażania postanowień nowego protokołu i w procesach MRV.

-  Rekomendację dla Centrum i Sieci na rzecz Technologii Klimatycznych (Climate Technology Centre and Network) — CTCN powinno rozważyć wsparcie krajów rozwijających się w zakresie nowych technologii, w postaci doradztwa i capacity building.

Marta Śmigrowska, na podstawie Climate Action Network International.

źródło: chronmyklimat.pl

Marcin Popkiewicz: Stężenie CO2 — jak zmieniało się na przestrzeni wieków?

W maju zeszłego roku mierzone w obserwatorium Mauna Loa na Hawajach stężenie CO2 po raz pierwszy przekroczyło 400 cząsteczek na milion cząsteczek powietrza ppm. W tym roku nastąpiło to już w marcu, średnia za kwiecień wyniosła 401,33 ppm, w maju będzie jeszcze większa, zanim w kolejnych miesiącach spadnie, gdy rozkwitająca na półkuli północnej roślinność zacznie asymilować dwutlenek węgla z atmosfery. Pnąc się w górę w 2015 roku średnioroczne stężenie CO2 przekroczy próg 400 ppm. Czy są to normalne i naturalne fluktuacje? Jak obecne zmiany mają się do zmian w mniej lub bardziej odległej historii? Jakich zmian emisji i stężenia CO2 możemy spodziewać się w przyszłości i jak wpłynie to na zmianę klimatu?

dz_logo_glowna-362x107W maju zeszłego roku mierzone w obserwatorium Mauna Loa na Hawajach stężenie CO2 po raz pierwszy przekroczyło 400 cząsteczek na milion cząsteczek powietrza ppm. W tym roku nastąpiło to już w marcu, średnia za kwiecień wyniosła 401,33 ppm, w maju będzie jeszcze większa, zanim w kolejnych miesiącach spadnie, gdy rozkwitająca na półkuli północnej roślinność zacznie asymilować dwutlenek węgla z atmosfery. Pnąc się w górę w 2015 roku średnioroczne stężenie CO2 przekroczy próg 400 ppm. Czy są to normalne i naturalne fluktuacje? Jak obecne zmiany mają się do zmian w mniej lub bardziej odległej historii? Jakich zmian emisji i stężenia CO2 możemy spodziewać się w przyszłości i jak wpłynie to na zmianę klimatu?

więcej:  Stężenie CO2 — jak zmieniało się na przestrzeni wieków? — Numery Dzikiego Życia — Dzikie Życie — Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.

Znakomity artykuł Marcina Popkiewicza z czerwcowego numeru  Dzikiego Życia — lektura obowiązkowa!

Sukces pisany węglem

Koalicja Klimatyczna z zadowoleniem przyjęła fakt, że przywódcy europejscy, w tym polska Premier Ewa Kopacz, zaakceptowali cele unijnej polityki klimatycznej do roku 2030. Jednocześnie Koalicja wskazuje, iż szczegółowe ustalenia Rady Europejskiej nie gwarantują osiągnięcia tych celów i grożą utrzymaniem zależności polskiej gospodarki od węgla.

koalicjaklimatycznalogoKoalicja Klimatyczna z zadowoleniem przyjęła fakt, że przywódcy europejscy, w tym polska Premier Ewa Kopacz, zaakceptowali cele unijnej polityki klimatycznej do roku 2030. Jednocześnie Koalicja wskazuje, iż szczegółowe ustalenia Rady Europejskiej nie gwarantują osiągnięcia tych celów i grożą utrzymaniem zależności polskiej gospodarki od węgla.

Państwa członkowskie UE uzgodniły, że do 2030 roku Unia obniży emisje gazów cieplarnianych o 40%, zwiększy udział odnawialnych źródeł energii o 27% i poprawi efektywność energetyczną o 27%. Cel dla odnawialnych źródeł jest wiążący tylko na poziomie UE, a nie na poziomie krajów członkowskich, natomiast cel dla efektywności energetycznej w ogóle nie jest wiążący, co zagraża ich realizacji. Oba cele są też zbyt słabe w porównaniu do rzeczywistych możliwości UE.

 — Bez wiążących celów dla energetyki odnawialnej i efektywności energetycznej dla poszczególnych, państw, sektory te nie będą się w Polsce prawidłowo rozwijać. W ten sposób stracimy szansę na zmniejszenie uzależnienia od węgla i importu paliw kopalnych z zagranicy — mówi Tobiasz Adamczewski, ekspert ds. energetyki WWF Polska — Dlatego tak ważne jest, by wypełnić tę lukę dobrym, pro-obywatelskim krajowym prawem.

 Z wyliczeń Warszawskiego Instytutu Studiów Ekonomicznych wynika, że samo przyjęcie 30% celu poprawy efektywności energetycznej, pozwoliłoby do 2030 r. zmniejszyć import gazu o 17%, a ropy naftowej o 19% w stosunku do obecnej polityki. Polska nie potrzebowałaby też wtedy importu węgla kamiennego .

 Polski rząd uzyskał zgodę na przyznawanie darmowych uprawnień energetyce, a jednocześnie obietnice znacznego wsparcia finansowego, które ma ułatwić przestawienie polskiej gospodarki na niskoemisyjne tory. Jednak, o ile środki te nie zostaną właściwie spożytkowane, przyjęte zapisy i darmowe uprawnienia mogą przedłużyć nasze uzależnienie od węgla i opóźnić niezbędne zmiany w sektorze energetycznym.

 — Kluczowe jest, aby wynegocjowane przez polski rząd wsparcie finansowe wykorzystać we właściwy sposób: na zwiększanie efektywności energetycznej i wspieranie energetyki obywatelskiej, tak aby każdy obywatel mógł na własnej skórze odczuć, że polityka klimatyczna oznacza korzyści — mówi Zbigniew Karaczun, ekspert Koalicji Klimatycznej — Obecnie pieniądze z mechanizmów solidarnościowych łatają tylko dziurę budżetową i powiększają zyski firm energetycznych.

 W latach 2013 — 2019 Polska może liczyć na ponad 3 miliardy euro wsparcia w ramach klimatycznych mechanizmów solidarnościowych. Niestety całość tych środków ma trafić do budżetu państwa, zamiast wesprzeć budżety domowe obywateli. Ponadto, 7,5 mld euro, które firmy energetyczne mają w latach 2013–2019 zainwestować w odchodzenie od paliw kopalnych w zamian za przekazane im uprawnienia, przeznaczone zostanie głównie na projekty utrwalające status quo w energetyce .

 Rada Europejska planuje rewizję przyjętych decyzji po poznaniu wyników międzynarodowych negocjacji klimatycznych które mają zakończyć się porozumieniem na Konferencji Klimatycznej COP21 w Paryżu w 2015 roku. Oznacza to, że przyjęte cele UE mogą jeszcze być wzmocnione lub osłabione.

źródło: Koalicja Klimatyczna

zobacz także: Wiceprzewodniczący IPCC —  planowana przez UE  40 % redukcja emisji,  to “za mało, za późno”

Wiceprzewodniczący IPCC — planowana przez UE 40% redukcja emisji, to: “za mało, za późno”

Zdaniem wiceprzewodniczącego Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC), profesora Jima Skea, redukcja europejskich emisji dwutlenku węgla o 40% do 2030 roku, to będzie “za mało, za późno”.

Zdaniem wiceprzewodniczącego Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu  (IPCC), profesora Jima Skea, redukcja europejskich emisji dwutlenku węgla o 40% do 2030 roku, to będzie “za mało, za późno”. Czytaj dalej Wiceprzewodniczący IPCC — planowana przez UE 40% redukcja emisji, to: “za mało, za późno”